Spontaniczny wyjazd do Jastrzębiej Góry


Dostałem w pracy niespodziewany urlop, więc postanowiłem zabrać rodzinę na wakacje. Z racji że wszystko działo się z dnia na dzień postanowiłem że pojedziemy w ciemno nad morze. W końcu kurortów nadmorskich jest bardzo dużo. Pierwsze co przyszło mi na myśl to Jastrzębia Góra. Byłem tam kiedyś w dzieciństwie i pamietam że ta mała miejscowość była piękna. Z hotelem na miejscu też nie powinno być problemu, w końcu pamiętam że nawet na wieździe do miasta widniał szyld z napisem Hotel Jastrzębia Góra.  Mojej żonie ten plan bez planu się średnio podobał ale właśnie taki spontaniczny wyjazd był nam potrzebny. 

Jechaliśmy ponad sześć godzin i gdy już dojechaliśmy na Pomorze już przed Gdańskiem stanęliśmy w korku. To nie była dobra prognoza na to czy w Jastrzębiej Górze znajdziemy jakiś wolny hotel. W korku staliśmy jakieś trzy godziny. W tym czasie sprawdziliśmy czy możemy na coś liczyć na miejscu. Hotel Jastrzębia Góra to raczej popularne hasło bo wyników było całkiem sporo ale wszędzie widniał napis brak wolnych miejsc. Uspokoiłem wszystkich w samochodzie tym że znam tam hotel, który na pewno nas napewno nie odeśle do domu. Na miejsce dojechaliśmy dopiero w nocy. Wtedy dopiero pojawił się poważny problem. 

Pukaliśmy do każdych drzwi o nocleg. We wszystkich hotelach usłyszeliśmy że nie mają wolnych miejsc do końca sezonu. Nawet szyld hotel Jastrzębia Góra miał na sobie napis brak miejsc. Próbowaliśmy nawet w domach wczasowych i gdy już myślałem że czeka nas noc w samochodzie zobaczyłem hotel bez nachalnych reklam. Postanowiłem spróbować po raz ostatni. Okazało się że właścicielem tego kompleksu był mój dawny przyjaciel z dzieciństwa, którego właśnie na wakacjach z przed lat tu poznałem. Sam też nie miał wolnych miejsc ale zabrał nas do siebie.

Wspominaliśmy dawne czasy i zabawy pod banerem hotel Jastrzębia Góra. On sam dorobił się na swoim hotelu teraz mieszkał w olbrzymim domu i dzięki temu mógł nas zakwaterować w luksusowym apartamencie za który nie zapłaciliśmy ani grosza. Czasem spontaniczne decyzje wydają się niewiarygodnie głupie ale koniec końców często wychodzą lepiej niż zaplanowane decyzje. 

 

Post Tagged with , ,

8 komentarzy so far.

  1. Grregory pisze:

    Hoteli nad morzem jest na prawdę multum. Wybrać ten właściwy to niełatwe zadanie. Dobre planowanie wakacji to często konieczność spędzenia kilku godzin przed komputerem na poszukiwaniach najlepszej opcji.

  2. Ignaś pisze:

    Jeśli dokładnie wiesz czego chcesz to niekoniecznie trzeba na to poświęcać pół dnia. Wystarczy solidnie określić budżet i adekwatnie do niego narzucić filtry na oczekiwania. Wyszukiwarki i porównywarki hoteli typu trivago czy booking.com naprawdę posunęły na przód proces szybkiego znajdywania miejsca na kilkudniowy nocleg.

  3. Halina pisze:

    Wszystko fajnie pięknie tylko niech ktoś mi powie w jaki sposób mam odróżnić porządną ofertę od setek stron chłamu, w którym ktoś obieca gruszki na wierzbie za wsie pieniądze?

  4. Joasia pisze:

    Odróżnienie nierzetelnych naciągaczy od porządnej firmy nie powinno sprawiać większych problemów przy posiadaniu odrobiny doświadczenia. Takiego życiowego. Osoby, które starają się oszukać i naciągać innych bardzo często są bardzo nierozgarnięte a ich propozycje na pierwszy rzut oka grubo śmierdzą.

  5. Gosia pisze:

    Od tego mamy wujka Google! Zasada jest prosta. Trzeba sprawdzać opinie o danym miejscu na wielu różnych stronach. Jeśli dane pokrywają się ze sobą to można mieć nadzieję na to, że oferta nie będzie przekłamana. Z drugiej strony nie dajmy się zwariować. Handlarze w każdej branży zawsze będą delikatnie naciągać prawdę tylko po to, aby zapewnić sobie odpowiednią klientelę.

  6. Wendrowiec pisze:

    Spontanicznie jest najgorzej… wcale nie jest tak fajnie. Moje wyjazdy wyglądają zwykle jak seria niepowodzeń. Najgorsze gdy nie planuje to jest jeszcze gorzej. Ta historia jest i tak naciągana.

  7. Autostopowicz pisze:

    Nie zgodzę się z tym panem. Jeździłem stopem na takie wyprawy i nawet nie raz trafiłem do Jastrzębiej Góry i wiem że tam się tak da. Ludzie tam są wyjątkowo mili. Pozdrawiam Hotel Jastrzębia Góra.

  8. Miłosz pisze:

    To wszystko brzmi tak banalnie. Kiedyś pojechałem tak w ciemno z rodziną do Władysławowa. Nie dało się znaleźć tam noclegu. W końcu trafiliśmy na kemping. Nikomu nie polecam lepiej trochę więcej zapłacić za komfort.

You must be logged in to post a comment.